wtorek, 10 listopada 2015

Wyniki pilotażu na poczatku 2016 r.

Szanowni Państwo,

Niestety nasze opóźnienie w przygotowaniu i zaprezentowaniu wyników pilotażu się powiększa, za co serdecznie przepraszamy. Do pewnego stopnia tłumaczy nas fakt, że zaangażowaliśmy się w proces uruchomienia konkretnego przedsiębiorstwa społecznego - Klubokawiarnia Życie Jest Fajne www.zyciejestfajne.pl, w której znajdą pracę osoby niepełnosprawne (9 osób) i dotąd trwale bezrobotne...

Jako praktycy, przedkładamy realne działania od nawet najważniejszych opracowań i publikacji. W związku z tym jesteśmy jednak zmuszeni przełożyć podsumowanie Ambasadorów na początek przyszłego roku. Mamy nadzieję, że przesunięcie podsumowania nie zmniejszy Waszego zainteresowania przedsiębiorczością społeczną. Zachęcamy do śledzenia i wspierania bieżącej działalności przedsiębiorstw społecznych, które objął pilotaż, ale także i innych.

Zachęcamy też do zapoznania się z prowadzoną właśnie akcją crowdfundingową służącą uruchomieniu Klubokawiarni Życie Jest Fajne http://wspieram.to/zyciejestfajne

Zapraszamy do kontaktów, Ola&Piotr


poniedziałek, 28 września 2015

Czas podsumowań

Rozpoczęliśmy proces ewaluacji naszego pilotażu. Przeprowadzamy właśnie wywiady z uczestnikami programu - zarówno przedsiębiorcami społecznymi, jak i Ambasadorami.

Rysują się już pierwsze wnioski, ale z ich przedstawieniem poczekamy do czasu opracowania raportu w oparciu o opinie wszystkich uczestników. Jesteśmy przekonani, że przygotowane przez nas podsumowanie projektu będzie użytecznym źródłem informacji zarówno dla przedsiębiorców społecznych, jak i ich obecnych i potencjalnych klientów.

Mamy nadzieję, że mimo jesiennego zabiegania uda nam się zakończyć przeprowadzanie wywiadów na początku października. W tej sytuacji raport powinien być gotowy do końca października.

czwartek, 11 czerwca 2015

Program Nawigatorzy Jutra o naszym projekcie: Ambasadorzy Przedsiębiorczości Społecznej

Zapraszamy do obejrzenia programu Nawigatorzy Jutra.

Ola Ciechomska - Smereczyńska opowiada o naszym projekcie: Ambasadorzy Przedsiębiorczości Społecznej,czym się różni przedsiębiorstwo społeczne od tradycyjnego przedsiębiorstwa, o historiach PS i zaangażowaniu Ambasadorów a także Fundacji Ergo Sum - dlaczego powstała...




poniedziałek, 25 maja 2015

Archiwum audycji w TOK FM - Wrażliwość społeczna w kapitalizmie.

Zapraszamy do wysłuchania Archiwum wczorajszej Audycji.
Audycję można znaleźć pod następującym linkiem: http://audycje.tokfm.pl/odcinek/26143


W trakcie programu wypowiadzali się także Sylwia Kurkus-Korycińska z kawiarni Dobry Klimat (klubdobrylimat.pl) prowadzonej przez Spółdzielnie Socjalną Sami Swoi w Siedlcach oraz Sławek Sidoruk ze Spółdzielni Socjalna Integracja, która w Warszawie prowadzi wegetariańską restaurację TURKAWKA (www.facebook.com/praskaturkawka).

sobota, 23 maja 2015

24.05.2015 r. - Audycja Transformacja w TOK FM

Jutro o godz. 13:00 (24.05) Ola Ciechomska - Smereczyńska  z Piotrem Kęcikiem będą w TOK FM w Transformacji u Pawła Sito rozmawiać o ekonomii społecznej i pewnie nie tylko :)

Zapraszamy Was do słuchania.

Paweł Sito, Ola Ciechomska - Smereczyńska,
Piotr Kęcik w TOK FM

piątek, 22 maja 2015

Opowieść Spółdzielni Socjalnej Integracja

Ostatnia historia przedsiębiorcy społecznego biorącego udział w pilotażu - czyli opowieść Spółdzielni Socjalnej Integracja o jej trudnych początkach i łapaniu srok za ogon i o tym, że mimo wszystko nie warto się poddawać...

"Dzień dobry – nazywam się Sławek Sidoruk . Reprezentuje Spółdzielnię Socjalną Integracja z Bielska Podlaskiego. Nasza Spółdzielnia wyróżnia się na tle innych Spółdzielni tym, że powstała z bardzo niskich pobudek. Spółdzielnia powstała przy Stowarzyszeniu Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Szansa i celem jej było szybkie wzbogacenie się. Wydawało nam się, że formuła spółdzielni socjalnej daje nam taka szansę. Jak to się szybko okazało, była to wielka naiwność. Ale nadal trwamy.

Spółdzielnia rozpoczęła działalność 1 maja 2010 roku – czyli działamy więc już 5 lat i minęło już trochę czasu. I w przeciwieństwie do obecnej tu koleżanki (przyp. Zielony Horyzont) – staramy się łapać wiele srok za ogony. Jest nas w tej chwili 9 osób. I próbujemy te sroki co nam się je uda złapać – trzymać za ogon. I staramy się z niej wycisnąć jak cytrynę wszystko do końca.

Kolejna rzeczą, która nas charakteryzuje jest to, ze rozpoczęła się nasza działalność od wielkiej porażki. Pierwszy pomysł to była totalna klapa i porażka. Postanowiliśmy założyć przy Stowarzyszeniu sklep medyczny na potrzeby naszych członków, których mamy 140 w tej chwili, wtedy mieliśmy około 130. I okazało się, że to jest pomysł kompletnie nieudany w naszej miejscowości z powodu struktury, która obowiązuje obecnie w służbie zdrowia wszystkie intratne kontrakty zawierane są w mieście wojewódzkim – czyli w Białymstoku. A duże sklepy medyczne powstają przy NFZ. Byla to więc nieudana inwestycja.

Na początku – na start mieliśmy 12 tys zł, pozyskanych na kolegę, który był osoba bezrobotna i mieliśmy taka cicha nadzieję, że uzyskamy 120 tys. zł na 3 osoby niepełnosprawne, które były założycielami naszej spółdzielni. I to się nie udało. 12 tys. szybko się skończyło. Bo włożyliśmy te pieniądze w remont lokalu pod sklep medyczny, który po miesiącu stal się kebabownia – kebabem. Lokal podnajęliśmy człowiekowi, który działał w branży gastronomicznej. Zresztą do tej pory z nim współpracujemy. I jest nam w tej chwili winien 1200 zl :)

I w takiej sytuacji nie wiedzieliśmy kompletnie co mamy dalej robić. Resztki pieniędzy, które nam zostały – jakieś 2 tys. złotych zainwestowaliśmy w chińskie błyskotki. I mieliśmy coś jeszcze więcej, mieliśmy jeszcze samochód. I tym samochodem z chińskimi błyskotkami jeździliśmy po Polsce wschodniej i Polsce północno - wschodniej i sprzedawaliśmy w większych miastach, Trójmiasto, na targach, na tego typu imprezach. Troszkę się obłowiliśmy. Ale nie korzystaliśmy z tych pieniędzy w ogóle. Te pieniądze przeznaczaliśmy na paliwo, ewentualnie na piwo w trakcie wieczorów :) Ale ogólnie kumulowaliśmy kapitał i pod koniec 2010 roku mieliśmy już trochę tych pieniędzy zaoszczędzonych – ale jeszcze nie tyle, żeby móc wypłacać sobie pensje. Tak więc nie wypłacaliśmy sobie pensji w tym czasie – nie wiem w jaki sposób funkcjonowaliśmy, ale jakoś nam się udawało.

I prawdziwy przełom nastąpił w roku 2011 kiedy kolega namówił nas na pisanie projektu w konkursie organizowanym przez FISE (http://www.konkurs-es.pl/) na Najlepsze Przedsiębiorstwo Społeczne Roku. I my wtedy wystartowaliśmy z takim szalonym pomysłem – kolejnym nieudanym – na brykieciarnię ze słomy. Pomysł był fajny, ale dosyć kosztowny, a nagroda, która otrzymaliśmy to było jedynie tysięcy złotych. A cały koszt takiej inwestycji opiewał 120 – 160 tys. złotych – jeśli dobrze pamiętam. A banki były wówczas nieprzychylne spółdzielniom i nadal są nieprzychylne. Tak niewiele się w tej sprawie zmieniło..."

www: http://integracja.biz/
FB: TURKAWKA - wegańska restauracja prowadzona przez Spółdzielnie w Warszawie: https://www.facebook.com/praskaturkawka

czwartek, 21 maja 2015

Opowieść Rano Zebrano (ranozebrano.pl)

O ranozebrano.pl zapewne słyszało już wiele osób. Tych, którzy stawiają na zdrowe i świeże jedzenie prosto od lokalnych rolników. Tu parę słów o nich:

"Dzień dobry, nazywam się Przemysław Sendzielski i reprezentuję Rano Zebrano (ranozebrano.pl).
Rano Zebrano to wyraz myślenia, że zasługujemy na coś więcej niż takie supermarketowe jedzenie, niż bylejakość, niż cena 9,99 zł za cokolwiek.

I to czym się zajmujemy to dostarczanie w ciągu jednego dnia jedzenia od lokalnych rolników, od lokalnych przetwórców prosto do domów klientów albo prosto do biur.

Współpracujemy i wyszukujemy gospodarstwa i produkty wyjątkowe.

Współpracujemy z 50 gospodarstwami i przetwórcami. Podam kilka przykładów z nich. Nie wiem, czy Państwo zdajecie sprawę, że na terenie Warszawy jest gospodarstwo Państwa Majlertów 'Rysiny', które funkcjonuje tu od XIX wieku. I to gospodarstwo miało różne w okresy, miało również okres współpracy z dużymi hipermarketami. I między innymi teraz razem z nami próbują się teraz od tych dużych supermarketów odciąć - zacząć produkować bardziej ekologiczne, bardziej dla odbiorców, którym się chce, i którym bardziej zależy i w tym się wzajemnie wspieramy.

Inne gospodarstwo, czy inna przetwórnia to taka historia polsko - włoskiej rodziny, która w latach 90tych kupiła małą okręgową mleczarnię w Sowiej Woli, na obrzeżach Puszczy Kampinowskiej. Na podstawie włoskich oryginalnych receptur zaczęli przygotowywać scamorzę, mozarellę, bardzo dobre sery. Po jakimś czasie jednak zmienili pomysł na życie, i od nich tę przetwórnię dostał/odkupił jeden z ich pracowników, który do dzisiaj z polskiego mleka według włoskich receptur produkuje włoskie sery. "Polskie mleko - włoski smak". Dostarcza je między innymi do Ambasady Włoch w Warszawie, do włoskich restauracji – a to jest również gwarancją jakości.

To tak pokrótce - czym jest Rano Zebrano. Rano Zebrano: bo nam się chce i działamy dla ludzi, którym się chce, chce się żyć lepiej, chce się żyć ze smakiem, chce się wybrać coś co ma wartość.
Dziękuję."

Strona www: ranozebrano.pl
Rano zebrano na FB: www.facebook.com/ranozebrano